Czy jesteś świadomy sukcesu?

8 stycznia 2017

sukcesCzym jest sukces dla Ciebie? Czy masz jakąś miarę sukcesu? Skąd będziesz wiedział, że osiągnąłeś sukces? Z czym łączysz sukces? Czy to są pieniądze, szczęśliwa rodzina, kariera, zdrowie, własna firma, ciekawa praca? Czy rozszyfrowałeś już zagadkę słowa sukces dla siebie czy może powtarzasz to słowo od czasu do czasu tak naprawdę nie wiedząc co rzeczywiście to słowo oznacza w Twoim konkretnym przypadku? Zazwyczaj nie wystarczy tutaj powiedzenie np. zdrowie, szczęśliwa rodzina, pieniądze. Trzeba jeszcze wiedzieć co  to  konkretnie oznacza dla Ciebie. Jeżeli pieniądze oznaczają dla Ciebie sukces to dobrze jest wiedzieć ile pieniędzy faktycznie musisz posiadać abyś czuł, że osiągnąłeś sukces finansowy, abyś wiedział do czego dążyć i może też aby powiedzieć sobie w pewnym momencie „wystarczy, mam już dość”. Z drugiej strony warto zastanowić

wystarczy tutaj powiedzenie np. zdrowie, szczęśliwa rodzina, pieniądze. Trzeba jeszcze wiedzieć co  to  konkretnie oznacza dla Ciebie. Jeżeli pieniądze oznaczają dla Ciebie sukces to dobrze jest wiedzieć ile pieniędzy faktycznie musisz posiadać abyś czuł, że osiągnąłeś sukces finansowy, abyś wiedział do czego dążyć i może też aby powiedzieć sobie w pewnym momencie „wystarczy, mam już dość”. Z drugiej strony warto zastanowić się nad tym,  ile potrzeba determinacji aby powiedzieć pieniądzom dość. Czy będę w stanie to zrobić czy może będzie to tak jak w filmie Wall Street Money Never Sleeps , kiedy to jeden z bohaterów pyta innego ile pieniędzy go interesuje a on odpowiada „więcej”. Czy należy potępić go za taki stosunek do pieniędzy czy może zaakceptować to podejście, mówiąc sobie „Ok, gość nieźle się bawi i ma jakiś cel”? Może taka jest definicja jego sukcesu, po prostu „więcej pieniędzy”. Wypadałoby również zapytać o koszt takiego podejścia. Czy podejście po prostu „więcej” jest „ekologiczne” tzn. czy przez takie podejście nie szkodzisz sobie  i innym? Czy można osiągnąć sukces poprzez takie  ustawienie sobie poprzeczki?

Następna kwestia, którą warto poruszyć to szczęśliwa rodzina. Co to oznacza dla Ciebie? Czy masz jakieś parametry dzięki którym będziesz w stanie powiedzieć „mam szczęśliwą rodzinę” np. spędzamy dużo czasu razem, śmiejemy się razem, wspieramy się nawzajem, akceptujemy swoje niedoskonałości, czy może raczej kierujesz się czymś bardziej ogólnym, pewnym przeświadczeniem, że właśnie tak jest. Czy inni członkowie rodziny podzielają ten sam pogląd, uczucie? A może Twoja definicja sukcesu poprzez szczęśliwą rodzinę to to, że wszyscy członkowie Twojej rodziny czują się szczęśliwi? Czy możesz zagwarantować innym szczęście czy może takie ustawienie definicji  sukcesu spowoduje, że nigdy nie poczujesz, że osiągnąłeś sukces, ponieważ już na samym początku niewłaściwie ustaliłeś zasady gry?

A co ze zdrowiem? Czy określiłeś definicję zdrowia? Co to oznacza w Twoim przypadku? Czy masz jakieś parametry np. waga, to jak wyglądasz, ile czasu spędzasz na powietrzu, poziom stresu, który zazwyczaj odczuwasz, a może coś innego?

Kolejna kwestia to kariera. Tutaj również warto zapytać o to, co to znaczy dla Ciebie. Czy kariera to osiągnięcie określonego stanowiska w firmie, poczucie władzy czy może bycie wysokiej klasy specjalistą w swojej dziedzinie, a może posiadanie własnego, nawet małego biznesu i posiadanie uczucia, że to Ty jesteś za wszystko odpowiedzialny, że to Ty kierujesz wszystkim?

A może masz bardziej sceptyczne podejście do sukcesu i uważasz, że to się po prostu czasem przydarza i nie warto na to zwracać zbyt wielkiej uwagi aby nie wywierać na siebie żadnej presji oraz aby nie zapeszyć czegoś?

Być może Twoja definicja kariery jest inna a mianowicie, że to po prostu praca przez 8 godzin i tzw. Święty spokój, bez żadnej większej odpowiedzialności, w stylu „Zrobiłem swoje a reszta mnie nie obchodzi. Mam swoje własne życie.”?

Czas na krótkie ćwiczenie. Napisz własną definicję sukcesu oraz zadaj sobie pytanie, czy warunki które ustaliłeś są możliwe do spełnienia czy może z góry ustawiasz się na przegranej, bo nie masz na nie wpływu. Drugi istotny aspekt to to czy ta definicja sukcesu jest „ekologiczna” czyli zdrowa dla Ciebie oraz dla innych. Trzeci parametr to koszt. Jaką cenę jestem gotów zapłacić za swój sukces? Co będzie tą ceną? Warto również zapytać o przeszkody, które mogą pojawić się na drodze do Twojego sukcesu i z góry przygotować, pewne rozwiązania, które będziesz mógł wdrożyć. Z pewnością łatwiej będzie Ci zrealizować swoje cele a przy tym możesz ominąć wiele frustracji, ponieważ jesteś dobrze przygotowany, zgodnie z powiedzeniem, że „kto się bardziej poci podczas treningu, ten mniej krwawi  podczas bitwy”.

Jeżeli faktycznie zależy Ci na Twoim sukcesie warto aby uczynić go w jakiś sposób mierzalnym, abyś wiedział w jakim kierunku zmierzasz, czy jedziesz „pod prąd” czy może tam dokąd chcesz.

Zazwyczaj trudno jest osiągnąć to czego chcesz jeśli nie mierzysz postępów dlatego warto zadać sobie trochę trudu i  zadać sobie pytanie o to , co możesz zrobić aby Twój sukces był bardziej mierzalny. Czy jest możliwe abyś wybrał jakieś parametry, które będziesz regularnie mierzył np. Twoja waga, pieniądze na koncie, liczba ludzi którym pomogłeś?  W przypadku rzeczy bardziej abstrakcyjnych, np. poczucie bycia szczęśliwym, dogadywanie się z dziećmi, możesz zastosować pewną skalę np. od 1 do 10 aby mierzyć to jak Ci idzie, jaką masz tendencję, czy posuwasz się we właściwym kierunku.

Inna ciekawa kwestia dotycząca sukcesu to osiągnięcie go już  na samym początku drogi. Co dalej? Jak się odnaleźć w tej rzeczywistości? Czy dalej będziesz chciał iść do przodu i pracować nad sobą, czy może spoczniesz na laurach? Ile trzeba samozaparcia żeby iść do przodu, mimo tego, że osiągnąłeś już tak wiele, mimo tego, że wielu poklepuje Cię po plecach i mówi, że jesteś świetny?

Czy myślisz czasami o sukcesie czy raczej traktujesz to jako coś  bardzo teoretycznego o czym pisze się książki czy kręci się filmy? Pamiętaj, że którąkolwiek drogę wybierzesz tylko ty tak naprawdę możesz mieć wpływ na to, gdzie będziesz za parę lat. Wszystko w Twoich rękach. Ktoś powiedział, że sukces to droga, że tak naprawdę do mety nigdy nie docieramy, wobec tego może warto ustawić pewne „kamienie milowe”, cele, aby mieć właściwą perspektywę tego gdzie byliśmy oraz tego w jakim kierunku zmierzamy.

Jeśli to co przeczytałeś skłoniło Cię do refleksji, spodobało Ci się, to proszę podziel się tym z innymi.